Reklama w formie obrazka, czy tekstowa do gazety? (o zaletach i wadach obu form)

26 Marzec
2016

Reklama w prasie stanowi jeden z najbardziej skutecznych sposobów dotarcia do klienta. Jeżeli jednak decydujemy się na tego typu kampanię, powinniśmy przemyśleć pewną istotną kwestię – czy w przypadku naszej firmy lub produktu, lepiej sprawdzi się reklama w formie tekstowej, czy obrazkowej? Oba rozwiązania posiadają swoje zalety, warto więc przyjrzeć się dokładnie możliwościom, jakie oferują. 

Obraz


Przysłowie mówi, że obraz oddaje tyle treści, co tysiąc słów – a ponieważ w prasie płacimy a każde słowo, obraz wydaje się być optymalnym rozwiązaniem, oczywiście pod warunkiem, że uda nam się dobrać odpowiedni jego rodzaj. 
Główna zaletą tego typu reklam jest odnoszenie się do podświadomości: na widok kolorowego, ociekającego smakiem hamburgera, nasze ślinianki zaczynają pracować bardziej intensywnie. Spoglądając na błyszczący plasterek boczku, towarzyszący intensywnie zielonemu listkowi sałaty, niemal czujemy wspaniały zapach i słyszymy chrupiącą skórkę. 
Obrazkowa reklama pozwala też na pewien rodzaj żartu czy przekory - jeżeli nazwa firmy, a nawet nasze nazwisko coś oznaczają (np. nazywamy się Kot czy Lizak), możemy umieścić żartobliwy obrazek z tym właśnie przedmiotem. Zawsze możemy sami stworzyć pewien rozpoznawalny dla czytelników symbol, a nawet absurd – nikogo już dzisiaj nie dziwi fioletowa krowa, każdy natomiast skojarzy ją z pewną bardzo konkretną firmą. 
Minusem jest natomiast fakt, że reklama obrazkowa nie pozwala na pełną prezentację oferty. Jesteśmy zmuszeni do posłużenia się pewnymi skrótami, a to mocno utrudnia komunikację z klientem.

Tekst
Największą zaletą reklam tekstowych jest możliwość generowania hipnotyzujących nagłówków – jeśli nawet klient nie jest zainteresowany naszym produktem, często przeczyta reklamę z samej ciekawości, wystarczy, ze nagłówek będzie odpowiednio sformułowany. 

Reklama tekstowa oznacza też większą wiarygodność i profesjonalizm, a ponadto daje możliwość precyzyjnego określenia parametrów, które nas wyróżniają. Co prawda, niektórzy klienci „kupują oczami”, ale w przypadku droższych produktów nie zawsze ta reguła się sprawdza. Być może wybierając samochód, docenimy jego piękny kolor, ale tym, co tak naprawdę nas interesuje, będą jego osiągi i możliwości, a te trudno określić za pomocą obrazka. 
Zdecydowaną wadą reklam tekstowych jest natomiast fakt, że często czytelnicy, zarzucani nadmiarem informacji, nawet nie dobrną do sedna tekstu, bowiem coś innego w międzyczasie odwróci ich uwagę. 

 

To może Cię zainteresować